wtorek, 2 lutego 2010

Sprawozdanko nr 1. Styczeń

Witam,

Nadszedł czas miesięcznego podsumowania poczynionych kroków w zakresie realizacji postanowień noworocznych. Ponieważ tematyka tego blogu obejmuje bardziej moje życie zawodowe, tak więc poniżej przedstawiam Wam wspomniane sprawozdanie z realizacji planu w zakresie tej tematyki.

B. Na polu zawodowym:
1. Przygotowanie do otwarcia firmy: Opracowałem koncepcję przedsiębiorstwa w oparciu o informacje w zamieszczone w serwisie biznesprzewodnik.pl. Dodatkowo zająłem się analizą przewidywanych kosztów założenia firmy i jej późniejszego utrzymania. Wszystkie te cele mam zamiar kontynuować w następnym miesiącu.
2. Regularne oszczędzanie: To postanowienie realizuję z żelazną konsekwencją. W ciągu tego miesiąca otrzymałem kilka propozycji dodatkowego zarobku. Zalecenia: Kontynuować oszczędzanie wg ustalonych kryteriów.
3. Zarobić 500PLN na SocLen: W obecnym momencie jestem w trakcie realizacji tego zamierzenia. Nawiązałem stałą współpracę z jednym z Pożyczkobiorców.
Zalecenie na luty: postarać się nawiązać stałą współpracę z jeszcze jednym klientem. Zwiększyć udział pożyczek długoterminowych w całości udzielanych pożyczek.
4. Opracowanie projektu budowlanego swojego domu: Wykonałem kilka telefonów w celu zdobycia przykładowych projektów domów (ich remontów). Dzięki tym działaniom uzyskałem kontakt do bardzo doświadczonego specjalisty-architekta, który zaoferował swoją pomoc przy realizacji tego przedsięwzięcia.
Zalecenia na luty: Opracować koncepcję rozwiązania remontu poddasza i sporządzić listę punktów priorytetowych do wykonania. Umówić się na spotkanie ze specjalistą. Przeprowadzić pierwszą wstępną rozmowę w celu zgromadzenia potrzebnych danych do sporządzenia projektu.
5. Praca w budownictwie: Brak postępów. Zalecenia: Wysłać CV do minimum 5 pracodawców.
6. Napiszę minimum dwa artykuły: Obecnie jestem w trakcie pisania pierwszego w języku polskim artykułu na temat zabezpieczenia składowisk odpadów. Muszę jednak przyznać, że podobnie jak w przypadku celów osobistych, tak i tutaj motywacja spadała razem z upłwem dni miesiąca. W tym przypadku najbardziej wadzą mi te małe "pożeracze czasu" i zbyt duże poświęcanie czasu na pracę, która nie przybliża mnie do zamierzonego celu.
Zalecenia na następny miesiąc: Lepiej zorganizować pracę w Zakładzie, by wracać wcześniej do domu. Po powrocie do domu powinienem zajmować się najpierw sprawami ważnymi tj. doktoratem i artykułami, a dopiero potem brać się za rozrywkę. W lutym (pod koniec) chciałbym, aby mój artykuł miał opracowaną większą część tekstu.
7. Otwarcie przewodu doktorskiego: Do tego konieczna jest równoczesna realizacja dwóch założeń powyżej. Kilka godzin w styczniu poświęciłem także na przygotowanie uzasadnienia i opisu mojego doktoratu. Tak więc w lutym, im bardziej pchnę pracę nad swoimi artykułami do przodu, tym bardziej przybliżę się do otwarcia doktoratu. Dodatkowo w lutym powinienem mieć pełną specyfikację sprzętu, który konieczny jest do prowadzenia badań.

Jak możecie łatwo zauważyć, większość z moich postanowień nie umożliwia ich pełnej realizacji już w styczniu. Miniony miesiąc - przyznaję szczerze - nie był zbyt dobrze zorganizowanym. Z początku motywacja, dobre chęci i ochota były na bardzo wysokim poziomie. Dopiero z czasem niestety okazało się, że najgorszy jest koniec miesiąca - pomału (największy kryzys miałem w trzecim tygodniu) ochota do pracy nad sobą spada. Nie potraktujcie tego jako usprawiedliwienie, ale uważam że duży na to wpływ miała pogoda - bardzo niskie temperatury odbierały mi chęć nie tylko do biegania ale i wytężonego wysiłku umysłowego.

Mimo wszystko na pewnym polach udało mi się osiągnąć postępy, co bardzo mnie cieszy. Jestem z siebie umiarkowanie zadowolony i pomijając porażki ostatniego miesiąca patrzę z optymizmem na luty. Wykonując wspomniane podsumowanie pokusiłem się także o kilka wskazówek dla siebie, w jaki prosty sposób mogę poprawić realizację tych celów.

Dzięki za uwagę i do usłyszenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz